K a t o l i c k i   S e r w i s   A p o l o g e t y c z n y
Start ODNOWA KOŚCIOŁA Nowa ewangelizacja ARTYKUŁY O EWANGELIZACJI INTEGRALNOŚĆ POWOŁANIA ZNAKIEM CZASU KOŚCIOŁA

Menu główne
Start
Przewodnik po serwisie
POBIERALNIA
- - - - - - -
V SESJA APOLOGETYCZNA - Charyzmaty w Pismach Ojców Kościoła
- - - - - - -
NAUCZANIE KOŚCIOŁA
- - - - - - -
DOGMATYKA
- - - - - - -
ODNOWA KOŚCIOŁA
- - - - - - -
DYSKUSJE Z CHRZEŚCIJAŃSKIMI POGLĄDAMI
- - - - - - -
GORĄCE POLEMIKI
- - - - - - -
INNE POLEMIKI
- - - - - - -
Słowo wśród nas
- - - - - - -
F O R U M
Blog
- - - - - - -
Najnowsze artykuły
O nas
Wieści
- - - - - - -
Linki
Napisz do nas
Szukaj
INTEGRALNOŚĆ POWOŁANIA ZNAKIEM CZASU KOŚCIOŁA PDF Drukuj Email
Wpisany przez Štefan Boržik   
środa, 19 listopada 2008 23:38

Štefan Boržik

INTEGRALNOŚĆ POWOŁANIA ZNAKIEM CZASU KOŚCIOŁA
 
Jak rozpoznać powołanie? Skąd wiadomo, że ktoś został powołany do kapłaństwa lub życia konsekrowanego, a ktoś inny wcale nie? Štefan Boržik swoją książkę będącą owocem jego pracy naukowej poświęca właśnie tym pytaniom. Chce w ten sposób pomóc wychowawcom seminaryjnym i zakonnym, a przez nich również współczesnej młodzieży nierzadko mocującej się z odczytywaniem w swoim życiu zamiarów Boga. Z perspektywy tradycji Kościoła, ale również osiągnięć psychologii, wskazuje czytelnikowi różne kryteria autentyczności powołania. Co więcej, porusza również problematykę tzw. pseudopowołań i różnych zaburzeń osobowości, które mogą stanowić przeszkodę lub przynajmniej utrudnienie w realizacji powołania do życia poświęconego Bogu. Jeśli takiemu kandydatowi do kapłaństwa lub życia konsekrowanego można pomóc – radzi, aby uczynić to zawczasu i kompetentnie. Jeśli nie – to nie waha się przypominać starej kościelnej zasady, że lepiej jest wyświęcić mniej kapłanów (pomimo ogromnych potrzeb duszpasterskich), niż kapłanów źle przygotowanych i słabo uformowanych. Boržik nie lęka się bynajmniej, że zabraknie „robotników na żniwie Pana". Nie ma ani cienia wątpliwości, że powołanie jest przede wszystkim dziełem Boga, który wzywa kogo chce i kiedy chce do służby w Kościele.


INTEGRALNOŚĆ POWOŁANIA ZNAKIEM CZASU KOŚCIOŁA

Za zgodą wydawnictwa Światło-Życie (http://www.wydawnictwo-oaza.pl/ ) prezentujemy fragment rozdziału jedenastego „Nowa wiosna” powołań w Kościele dla trzeciego tysiąclecia


11.3. „Nowa wiosna” powołań w Kościele dla trzeciego tysiąclecia

11.3.1.Warunki nowej ewangelizacji

Obserwujemy psychologiczną dewaluację słowa, która dotyka również rzeczywistości głoszenia słowa Bożego. W nadmiarze różnego rodzaju informacji słowo Boże jakby osłabło w swojej skuteczności. Należy przypuszczać, że wielość spotkań, kongresów, kursów nie daje młodym ludziom tego natchnienia, jakiego można by oczekiwać. Niekiedy „mniej” oznacza „lepiej”. Warunkiem nowej ewangelizacji jest głoszenie Dobrej Nowiny nie tylko słowem, ale nade wszystko życiem. Ewangelizacja słowa powinna dokonywać się poprzez świadectwo życia. W ten sposób przechodzi się z teorii do praktyki życia. Przyszłość nowej ewangelizacji domaga się osobistego bohaterstwa, heroiczności wyrażającej się w działaniu i w życiu wspólnotowym, w akceptacji różnorodności otaczającej nas kultury i doświadczeń opartych również na płaszczyźnie psychologicznej, a nie tylko teologicznej.

Porównajmy to z prośbą Pana Jezusa: „Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata” (J 17,16). Rzeczywiście, bez odrywania się od kontekstu kultury, w której żyjemy, a nawet zachowując z nią kontakt, z równoczesnym zachowaniem tożsamości Ewangelii – transgresja może mieć wymiar społeczno-kulturowy, instytucjonalny. Musi jednak dokonać się w psychice człowieka. Ten wymiar trzeba uważać za źródło przyszłej ewangelizacji.

W skrócie możemy to ująć następująco: jeżeli w przyszłości dla życia społecznego XXI wieku podstawowe znaczenie będzie mieć prawdopodobnie etos kobiety, to powodzenie nowej ewangelizacji, w decydującej mierze, będzie zależało od jakości kapłanów i ich osobowości. Jakże istotne jest przygotowanie młodych kapłanów tak, aby potrafili spełniać swoje posłannictwo wobec nowej ewangelizacji. Aby zaś podjęta misja była skuteczna musi posługiwać się językiem naszych czasów i podlegać nowym personalistycznym zasadom.

11.3.2. Osiągnąć sukces w powierzonej misji

Podstawowymi wymaganiami wobec osób, które towarzyszą kandydatom na drodze powołania są: kompetencja i skuteczność. Drugie podporządkowane jest pierwszemu. Kompetencja polega na fachowej znajomości problematyki powołania. W świecie, gdzie również w duszpasterstwie powołań w każdej dziedzinie powstają nowe specjalizacje, już nie wystarczy działać tak, jak gdyby każdy mógł zajmować się wszystkim. Nie istnieją już fachowcy od wszystkiego Potrzebujemy specjalistów, skutecznych ekspertów, którzy prowadząc centra duszpasterstwa powołań będą kreatywni w poszukiwaniach najlepszej metody.

Tymi fachowcami powinni być ludzie odpowiedzialni z hierarchii Kościoła oraz świeccy współpracownicy, którzy dzięki profesjonalnej wiedzy i sile ducha potrafią, w ramach swojej pracy, podjąć się troski o powołania. Podejmowane przez nich decyzje mają wpływ na dobre wyniki działalności powołaniowej w diecezji. Wielu kapłanów przyznaje, że chcieliby pracować w duszpasterstwie powołań, ale nie czują się fachowo i teologicznie do tego przygotowani, toteż nie mają odwagi towarzyszyć powołaniom. Dlatego najczęściej całą odpowiedzialność składa się na barki wychowawców w seminarium. Oni, oczywiście, muszą posiadać odpowiednie kwalifikacje. Często kryzysowi powołania, w kontekście dawania świadectwa, towarzyszy kryzys kapłaństwa. Ileż razy słyszy się o tym, że niektórzy kapłani i zakonnicy poprzez brak zaufania, apatię, niedostateczną wiedzę i małą uwagę, jaką poświęcają służbie kapłańskiej – zniechęcają osoby powołane.

Drugim wymogiem jest skuteczność. Choć nie jest ona darem naturalnym, takim jak np. talent malarza, można się jej nauczyć. Na czym owa skuteczność polega? Czego należy się nauczyć? Doświadczenie pokazuje, że skuteczni formatorzy różnią się między sobą, tak jak różni są lekarze lub artyści. Skuteczność osiągamy przez praktykę, która jest sumą zdobytych doświadczeń i wiedzy.

Aby być skutecznym w dziedzinie troski o powołania trzeba też mieć ducha Kościoła – sentire cum Ecclesia (czuć, odczuwać z Kościołem), trzeba posiadać inteligencję połączoną z mądrością i rozsądkiem, głębokie poznanie mentalności młodych osób, ludzką i duchową dojrzałość, dobrze ukształtowane kapłańskie i duszpasterskie sumienie, ducha przywódcy, asertywność, a przede wszystkim odwagę i miłość, aby w razie konieczności zdecydowanie interweniować dla dobra osoby, a zwłaszcza Kościoła. Ktoś bez duszpasterskiego doświadczenia, nie posiadający też pozostałych wymaganych cech, nie może prowadzić innych na drodze do kapłaństwa ani w seminarium, ani też poza nim. Tej rzeczywistości dopiero się uczymy. Nie wystarczy być kompetentnym, trzeba jeszcze być skutecznym. Gorzej jednak, gdy formator nie jest ani kompetentny, ani skuteczny.

Istotą skuteczności jest zdolność wcielania w życie wartości, które wyznajemy. Nie każdy jednak musi być mistrzem w tej dziedzinie, potrzebne jest tu bowiem specjalne obdarowanie. Mimo to, średnio obdarowany kapłan albo osoba świecka, po zdobyciu należnych umiejętności, może stać się skuteczna. Trzeba jednak nabyte umiejętności pogłębić w sobie i umacniać.

Osobiste kompetencje i skuteczność jest szczególnie ważna u wychowawców seminaryjnych. Alumn ma zasadniczo dosyć długi okres przygotowania do kapłaństwa, ale z powodu braku kompetencji i nieskuteczności formatorów, niektórym klerykom niepotrzebnie przedłuża się okres pobytu w seminarium. Działa to na niekorzyść osoby i powoduje straty w Kościele. Seminarium służy przygotowaniu kandydata do kapłaństwa, którego głównym celem nie jest ukończenie studiów wyższych czy zdobycie lepszej znajomości języka obcego.

Niekiedy seminarzysta staje wobec nierozwiązywalnej osobistej sytuacji, kiedy to opory natury psychologicznej i jakaś fałszywa, niepokorna duma nie pozwalają mu odejść – wtedy staje się kapłanem raczej przypadkiem i nie potrafi w pełni oddać się swojemu powołaniu. Aby dokonała się poprawna selekcja kandydatów (przed wstąpieniem i potem w seminarium), potrzeba kompetentnych i skutecznych formatorów. To wielka odpowiedzialność wobec Kościoła.

11.3.3 Perspektywy nadziei

Niewątpliwie duszpasterstwo powołań powoli zdobywa należne sobie miejsce we wspólnotach chrześcijańskich. Nakaz Pana Jezusa: „proście więc Pana żniwa” (Łk 10,2) staje się pierwszą i podstawową wartością dotyczącą powołania. W tej dziedzinie obecne są zarówno światło, jak i cienie. Perspektywiczne, mądre budzenie i prowadzenie powołań, ale też błędne praktyki. Pierwsze należy umacniać, drugie zaś likwidować. Ludzkie błędy i grzechy zawsze były i będą, takie są realia życia. Studia, jasne zasady, poważne napomnienia i cały szereg dokumentów Kościoła oraz fachowej literatury mają służyć temu, abyśmy, poprzez rozumne zapobieganie, maksymalnie wyeliminowali ludzkie błędy.

Przecież w wierze Kościoła zawsze można odnaleźć światło nadziei. To Duch Boży prowadzi Kościół, chroni go od błędów, wzbudza świętych, daje początek nowym ruchom apostolskim, dokonuje ciągłego oczyszczenia w sercach konwertytów, ożywia doświadczonych kapłanów, udziela ducha ofiary i służby, budzi w świecie nową wiosnę powołań, dając nowe perspektywy nadziei.

Wbrew wielu trudnościom słyszy się często o nowej wiośnie powołań w Kościele, która staje się terenem nowej ewangelizacji tak często podkreślanej przez papieża Jana Pawła II.

Dzięki temu Kościół czuje, że potrafi stawić czoło trudnościom i wyzwaniom nowej epoki historycznej i przygotować dziś i w przyszłości dobrze uformowanych kapłanów, którzy będą przekonanymi i gorliwymi sługami »nowej ewangelizacji«, wiernie i wspaniałomyślnie służącymi Jezusowi Chrystusowi i ludziom” (PDV 10).

Pomimo wszystkich przemian, w Kościele zawsze obecne będą: wołanie Ducha i odpowiedź człowieka. Powołania bowiem nie można kupić, wyrobić go sobie ani też odgórnie nakazać. Jego dawcą jest Bóg. Powołanie jest tajemnicą miłości Boga do człowieka, który jakże często powołuje tych, którzy najmniej tego oczekują.

Musi być darem i jest darem!


Zmieniony: poniedziałek, 21 grudnia 2009 16:13
 

Serwis Apologetyczny: katolickie spojrzenie na wiarę
http://apologetyka.katolik.pl