K a t o l i c k i   S e r w i s   A p o l o g e t y c z n y
Start ODNOWA KOŚCIOŁA ZBIÓR ARTYKUŁÓW O TEMATYCE BIBLIJNEJ PRZEMIENIENIE

Menu główne
Start
Przewodnik po serwisie
POBIERALNIA
- - - - - - -
V SESJA APOLOGETYCZNA - Charyzmaty w Pismach Ojców Kościoła
- - - - - - -
NAUCZANIE KOŚCIOŁA
- - - - - - -
DOGMATYKA
- - - - - - -
ODNOWA KOŚCIOŁA
- - - - - - -
DYSKUSJE Z CHRZEŚCIJAŃSKIMI POGLĄDAMI
- - - - - - -
GORĄCE POLEMIKI
- - - - - - -
INNE POLEMIKI
- - - - - - -
Słowo wśród nas
- - - - - - -
F O R U M
Blog
- - - - - - -
Najnowsze artykuły
O nas
Wieści
- - - - - - -
Linki
Napisz do nas
Szukaj
PRZEMIENIENIE PDF Drukuj Email
Wpisany przez Mateusz A. Szymonowicz   
niedziela, 20 listopada 2011 20:41

Przemienienie to zmiana istoty rzeczy lub osoby. W tym tekście oznacza czyn, dzięki któremu Bóg pokazuje ludziom krok po kroku, czego od nas oczekuje. Jest to także osobista przemiana człowieka, która się dokonuje po spotkaniu z Bogiem. Cały tekst proszę traktować bardziej jako tezę do przemyślenia – więc coś, co może zawierać w sobie cząstkę prawdy, ale nie jest naukowym dowodem.

W Piśmie Świętym pierwszym opisywanym „znakiem” (J 2,11), dzięki któremu Jezus objawia się ludziom, jest przemiana wody w wino na weselu w Kanie Galilejskiej. Cud ten wydaje się służyć dość prozaicznej sprawie: przedłużaniu radości i świętowania w trakcie uczty weselnej. Jednakże gdy zestawimy tę scenę z cudem przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa w Wieczerniku paschalnym i odniesiemy ona te wydarzenia do konania Chrystusa na krzyżu – może się okazać, że nie mówimy o trzech niezależnych epizodach z życia, działalności i śmierci Jezusa, lecz wszystkie te momenty odnoszą się wzajemnie do siebie i łączą w jedną logiczną całość.

Na początek chciałbym przytoczyć fragment Ewangelii św. Jana na temat pierwszego znaku Jezusa, a następnie porównać go z Ostatnią Wieczerzą, starając się wykazać wzajemne powiązania tych dwóch fragmentów.

 

Pierwszy znak w Kanie Galilejskiej

„Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? [Czy] jeszcze nie nadeszła godzina moja?». Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni” (J 2,1-12).

 

1. Pierwszym elementem, który można porównać jest czas wystąpienia obu tych uroczystości. Ponieważ po weselu w Kanie Jezus wraz z towarzyszącymi Mu osobami pozostał kilka dni w Kafarnaum, a z następnego wersetu dowiadujemy się, że „zbliżała się pora Paschy żydowskiej” (J 2,13), można zasadnie przypuszczać, że wesele w Kanie Galilejskiej odbywało się niedługo przed Świętem Paschy.

Również Ostatnia Wieczerza poprzedzała Paschę, jak informuje Ewangelia św. Łukasza: „Nadchodziła uroczystość Przaśników, tak zwana Pascha” (Łk 22,1).

 

  • Możemy więc sprecyzować pierwsze podobieństwo: podobna pora liturgiczna wesela w Kanie i Ostatniej Wieczerzy.

 

2. Drugim elementem podobnym jest obrządek rytualnego obmycia, którego przestrzegano ze względu na „tradycję starszych” (Mk 7,3).

Skoro w domu weselnym „stało sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń” (J 2,6), jest dość prawdopodobne, że zanim przystąpiono do świętowania i zabawy w Kanie Galilejskiej, wszyscy zgodnie z tradycją starszych poddali się przed posiłkiem rytualnemu obmyciu, aby następnie godnie przystąpić do uroczystości. Zapewne też w czynnościach tych pomagali słudzy.

Natomiast podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus sam rozpoczyna wieczerzę od obmycia nóg swoim uczniom:

„[Jezus] wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do misy. I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?». Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później». Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!». Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy»” (J 13,4-11).

W Wieczerniku Jezus nadaje temu obrzędowi zupełnie inne znaczenie. Przestaje to być rytualne obmycie, lecz gest ten nabiera głębi, przekazuje uczniom powołanie do wzajemnej służby, pokory, miłości i zależności od Pana. Pomimo że Jezus zupełnie inaczej interpretuje rytuał obmycia przed posiłkiem, i tutaj można doszukać się podobieństwa. Ta scena wyraźnie pokazuje nam, że Bóg inaczej pojmuje znaki i czegoś od nas oczekuje:

„A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie ‘Nauczycielem’ i ‘Panem’, i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem»” (J 13,12-15).

 

  • Drugim podobieństwem jest rytualne obmycie przed posiłkiem.

 

3. W dalszej kolejności zajmiemy się określeniem momentu w życiu Jezusa, w jakim dzieją się oba wydarzenia. W Kanie Galilejskiej Jezus mówi: „jeszcze nie nadeszła godzina moja” (J 2,4). „Godziną Jezusa” jest kulminacja Jego misji: ukrzyżowanie, śmierć i zmartwychwstanie oraz uwielbienie przez Ojca.

Podczas Ostatniej Wieczerzy odpowiednikiem tego wyrażenia jest podobne określenie czasu: „Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13,1).

 

  • Trzecim podobieństwem jest odnoszenie czasu do godziny Jezusa jako kulminacji Jego misji.

 

Ważnym podobieństwem Kany i Wieczernika jest forma polecenia, jakie zostaje wydane. W Kanie Maryja, Matka Boża, nakazuje sługom: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie»” (J 2,5). Niejako jego odpowiednikiem podczas Ostatniej Wieczerzy może być polecenie wydane uczniom przez Boga, który służy: „Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem” (J 13,14-15).

 

  • Czwartym podobieństwem jest wydanie niespodziewanego polecenia.

 

Wreszcie centrum podobieństw tych dwóch szczególnych chwil stanowi przemienienie. W Kanie Galilejskiej był to cud przemiany wody w wino:

„Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory»” (J 2,6-10).

Natomiast w Wieczerniku dochodzi do przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Boga-człowieka.

 

Ustanowienie Eucharystii

„A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów” (Mt 26,26-28).

 

„A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana” (Mk 14,22-24).

 

„Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie, połamał go i podał im, mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!». Tak samo i kielich [wziął] po wieczerzy, mówiąc: «Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22,19-20).

 

„Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę!». Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!»” (1 Kor 11,23-25).

 

Tylko św. Mateusz wspomina o odpuszczeniu grzechów dzięki tym świętym czynnościom. Poznajemy niejako punkt widzenia Boga: co czyni nas czystymi przed Bogiem. Moment ten odpowiada rytuałowi obmycia sprawowanemu przez pobożnych Żydów, aby godnie przystąpić uczty.

 

Sprecyzujemy tu zatem dwa podobieństwa:

  • przemiana wody w wino oraz przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa;

  • obmycie rytualne i oczyszczenie z grzechów.

 

Wreszcie porównanie tych dwóch zdarzeń chciałbym odnieść do chwili konania Jezusa na krzyżu, gdzie można odnaleźć dopełnienie i niejako sens tych wszystkich podobieństw, jakie odkryliśmy między weselem w Kanie Galilejskiej i Ostatnią Wieczerzą.

 

1. Po pierwsze czas: wydarzyło się to tuż przed świętem Paschy. Starszyzna żydowska miała świadomość bardzo dużej popularności Jezusa (gdziekolwiek się pojawiał, zbiegały się tłumy), oraz tego, że na święto zjadą się do Jerozolimy tłumy pielgrzymów. Te dwie okoliczności groziły w razie publicznego pojmania znanego Nauczyciela utratą wpływów na rzesze wiernych Izraelitów, a nawet buntem i rzymskim odwetem. Wpłynęło to na pośpiech uczonych w Piśmie i faryzeuszów przy podejmowaniu decyzji o usunięciu niewygodnego im człowieka.

 

Spisek przeciw Jezusowi

„Za dwa dni była Pascha i Święto Przaśników. Arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępnie ująć i zabić. Lecz mówili: «Tylko nie w czasie święta, by nie było wzburzenia między ludem»” (Mk 14,1-2).

 

Jezus przed Piłatem

„Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożyć Paschę” (J 18,28).

 

2. Po drugie tutaj także odnajdujemy polecenie, jakie Bóg z krzyża przekazuje człowiekowi: daje nam Maryję jako pośredniczkę, która tak jak w Kanie patrzy i widzi, czy nie „zabrakło wina”.

 

Testament z krzyża

„A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19,25-27).

 

3. Po trzecie, podczas konania Jezusa na krzyżu bardzo wymowne jest pojenie Go przez ludzi octem, czyli kwaśnym winem (tradycyjny napój żołnierzy ówczesnych czasów).

 

Śmierć

„Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę nasączoną octem i do ust Mu podano” (J 19,28-29).

 

4. Kolejnym podobieństwem jest określenie czasu przez umierającego Chrystusa, oznaczające wypełnienie Jego ziemskiej misji: „A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Dokonało się!». I skłoniwszy głowę, oddał ducha” (J 19,30).

 

5. I wreszcie ostatni element spajający wszystkie trzy wydarzenia z życia Jezusa to oprócz kwaśnego wina, czyli octu, jest odnalezienie w tej scenie podobieństwa łączącego Kanę i Wieczernik w jedną całość: jest to przebicie przez żołnierza boku Chrystusa oraz wypłynięcie wody i krwi z otwartej rany Boga.

„Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19,31-34).

 

Słowami ks. Bronisława Mokrzyckiego SJ: „Na krzyżu dochodzi do zaślubin Boga i człowieka: jak w Kanie oblubieniec zaślubia oblubienicę, tak na krzyżu oblubieniec Jezus zaślubia oblubienicę – swój Kościół”. W ten sposób zatoczył się krąg, w którym woda i wino zaślubin z Kany Galilejskiej oraz wino i krew Wieczernika łączą się w jedną całość wina, wody i krwi zaślubin Boga i człowieka na krzyżu.

I wreszcie epilog, czyli to, co następuje na końcu – jest to przemienienie ludzi i ich postępowania ze względu na Boga.

 

Serwis Apologetyczny: katolickie spojrzenie na wiarA
http://apologetyka.katolik.pl