K a t o l i c k i   S e r w i s   A p o l o g e t y c z n y
Start

Menu główne
Start
Przewodnik po serwisie
POBIERALNIA
- - - - - - -
V SESJA APOLOGETYCZNA - Charyzmaty w Pismach Ojców Kościoła
- - - - - - -
NAUCZANIE KOŚCIOŁA
- - - - - - -
DOGMATYKA
- - - - - - -
ODNOWA KOŚCIOŁA
- - - - - - -
DYSKUSJE Z CHRZEŚCIJAŃSKIMI POGLĄDAMI
- - - - - - -
GORĄCE POLEMIKI
- - - - - - -
INNE POLEMIKI
- - - - - - -
Słowo wśród nas
- - - - - - -
F O R U M
Blog
- - - - - - -
Najnowsze artykuły
O nas
Wieści
- - - - - - -
Linki
Napisz do nas
Szukaj
Apologetyka - Katolicki serwis apologetyczny
Pius XII i katolicyzm w oczach Żydów w latach wojny i w okresie powojennym PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 09 lutego 2010 13:11

Pius XII i katolicyzm w oczach Żydów w latach wojny i w okresie powojennym

Albert Einstein o roli Kościoła podczas rządów Hitlera ( tygodnik „Time” z 1940 r.):

„Ponad 80 proc. więźniów [niemieckich] obozów koncentracyjnych to nie Żydzi, ale chrześcijanie, a największa pochwała dla ducha niemieckich chrześcijan pochodzi od Żyda i agnostyka (por. „Time” z 23 IX 1940 r.) – światowej sławy naukowca, Alberta Einsteina.

Einstein mówi: «Kiedy do Niemiec zawitała [hitlerowska] rewolucja, jako miłośnik wolności z nadzieją oczekiwałem, że uniwersytety obronią wolność; wiedziałem, że zawsze chlubiły się oddaniem sprawie prawdy. Ale nie, uniwersytety zostały natychmiast uciszone.

Potem spodziewałem się tego po wielkich wydawcach gazet, których płomienne artykuły wstępne w minionych dniach zapewniały o ich umiłowaniu wolności. Ale i oni, jak uniwersytety, zostali uciszeni w kilka tygodni […].

Tylko Kościół twardo przeciwstawia się akcji zdeptania prawdy przez Hitlera. Nigdy wcześniej specjalnie nie przejmowałem się Kościołem, ale teraz czuję wielkie oddanie i podziw, ponieważ tylko Kościół ma odwagę i wytrwałość, aby stać po stronie intelektualnej prawdy i moralnej wolności. Zostałem zmuszony do przyznania: czym dawniej gardziłem, teraz chwalę bez miary»”[1].

Zmieniony: wtorek, 09 lutego 2010 13:33
Więcej…
 
Bolesne wylanie Ducha PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ola Kowal   
niedziela, 07 lutego 2010 15:10

Zawsze miałam trudności ze zrozumieniem fragmentu Ewangelii według św. Łukasza o obfitym połowie. Szymon Piotr przypada Jezusowi do kolan i jednocześnie mówi: „Odejdź ode mnie, Panie!” (Łk 5,8). Czy gest Piotra nie jest sprzeczny z jego słowami?

Scena ta została przypomniana dzisiejszej niedzieli (piąta niedziela zwykła, rok C). Razem z powołaniem Izajasza w pierwszym czytaniu i wyznaniem Pawła o misji apostolskiej powołanie Piotra u św. Łukasza pogłębia obraz powołania chrześcijańskiego.

Dochodzimy do wniosku, że pierwszym skutkiem zbliżenia się do Boga jest doświadczenie własnej niegodności przez poznanie swoich grzechów. Izajasz, ujrzawszy Pana, woła: „Jestem mężem o nieczystych wargach” (Iz 6,5). Paweł, wspominając swoją przeszłość, przyznaje: „niegodzien jestem zwać się apostołem” (1 Kor 15,9).

Przypomnijmy, że Mojżesz w obliczu Boga, który objawił mu się w płonącym krzewie i zlecił misję wyprowadzenia ludu izraelskiego z Egiptu, zdumiony pokornie zawołal: „Kimże jestem?” (Wj 3,11). Eliasz, zanim przyjął słowa wysłannika Pańskiego o nowym zadaniu, znękany wyznał na pustyni: „Nie jestem lepszy od moich przodków” (1 Krl 19,4).

Również setnik z Kafarnaum wyznaje: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój” (Łk 7,6), wysyła do Jezusa poselstwo, bo nie śmie stanąć przed Nim osobiście.

Przyjrzenie się opisanym w Piśmie Świętym spotkaniom różnych postaci z Bogiem prowadzi do wniosku, że pierwszym owocem działania Ducha Świętego jest poznanie własnej grzeszności, poczucie własnej niegodności wobec nieskończonego majestatu i świętości Boga. Św. Jan przekazuje proroctwo Jezusa, że Paraklet, Duch Święty, „gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” (J 16,8). Duch Święty najpierw przekonuje człowieka o grzechu.

Również moje doświadczenie życiowe potwierdza, że ilekroć modliłam się: „Przybądź, Duchu Święty!”, tylekroć On niezawodnie przybywał, objawiał mi swoją prawdę, a była to prawda o moim grzechu. I trzeba się było nawracać, niekiedy w bólu i łzach.

Niektórych prawda o własnej niegodności paraliżuje do tego stopnia, że tak jak setnik z Kafarnaum nie mają odwagi stanąć osobiście przed Bogiem. Innych własna niegodność skłania do szukania łaski u źródeł miłosierdzia, w Sercu Syna Bożego. Dlatego gwałtowny i niecierpliwy Piotr przypada do nóg Jezusa. Świętość Boga przyciąga go i zachwyca. Mówi „Odejdź”, ale wcale nie pragnie rozstania z Jezusem. Wyznaje swoją grzeszność, ale jednocześnie zdaje się błagać: „Panie, Ty wiesz wszystko, Ty wiesz, że jestem grzeszny, ale wiesz także, że Cię kocham! Powinieneś mną gardzić, ale Ty wszedłeś do łodzi mojego życia. Powinieneś odejść, bo nie jest to miejsce godne Ciebie, ale ja już nie mogę bez Ciebie żyć, przemieniony Twoim słowem i doświadczeniem Twojej obecności. I nawet jeśli odejdziesz, ja pójdę za Tobą!”.

Wydaje się zatem, że każde powołanie chrześcijańskie musi być poprzedzone bolesnym wylaniem Ducha. Dopiero potem dostaje się misję do wypełnienia.

Aleksandra Kowal

Zapraszam do czytania blogu apologetycznego:

http://apologetyka.katolik.pl/blog

oraz do dyskusji na forum – nie tylko na tematy poruszane na blogu:

http://apologetyka.katolik.pl/forum (wymagana rejestracja)

Zmieniony: niedziela, 07 lutego 2010 15:18
 
CZY ATEIZM JEST ŚWIATOPOGLĄDEM NAUKOWYM? PDF Drukuj Email
Wpisany przez JAN LEWANDOWSKI   
czwartek, 04 lutego 2010 13:57

„Światopogląd może, a nawet powinien
korzystać z nauk i filozofii,
jednak zawsze będzie poza nie wykraczał”[1]
(prof. A.B. Stępień).

Ateizm bardzo często nie jest jedynie brakiem wiary w Boga. Gdyby tak było, niniejszy artykuł by nie powstał. A jednak został on napisany, gdyż ateizm – choć nie zawsze, to jednak bardzo często – jest tak naprawdę modelem światopoglądowym, który wprowadza konkurencyjny dla teizmu model metafizyczny i sposób wyjaśniania świata. Tym razem przedmiotem moich rozważań jest fakt, że niektórzy ateiści bardzo często utrzymują, iż nauki empiryczne potwierdzają ich ateistyczny światopogląd i sposób formułowania twierdzeń. Uważają, że religia jest niepotrzebna, ponieważ nauka już dawno udowodniła, iż świat, a zarazem człowiek nie jest stworzony przez Boga, lecz powstał w wyniku tzw. Wielkiego Wybuchu i na drodze ewolucji życia, czyli w wyniku czystego przypadku.

Zmieniony: sobota, 06 lutego 2010 13:24
Więcej…
 
W OBRONIE ŚWIĘTEJ INKWIZYCJI - Giordano Bruno PDF Drukuj Email
Wpisany przez Roman Konik   
wtorek, 12 stycznia 2010 16:01

Giordano Bruno na przestrzeni wieków postrzegany był i nadal jest jako symbol nietolerancji katolicyzmu wobec sił postępowych. Bardzo często w kontekście Galileusza i Giordana Bruna wskazuje się na konflikt pomiędzy religią i nauką. Ponadto procesy Giordana Bruna oraz Galileusza stanowią nieustanny pretekst do krytyki Kościoła i jego działalności inkwizycyjnej skierowanej rzekomo w tych przypadkach głównie przeciwko nauce.

W analizach dotyczących Giordana Bruna dostrzec trzeba przede wszystkim kontekst historyczno-metafizyczny całej sprawy. Katolicyzm nie tylko duchowy stanowił fundament świata, ale był także ostoją porządku społecznego, podobnie jak dzisiaj demokracja (jakoś nikt współcześnie nie podnosi krzyku, gdy w imię „obrony demokracji" wysyła się siły zbrojne w celu „ratowania zdobyczy cywilizacyjnych"). Zahamowanie szerzenia rebelii wymagało odpowiedniej reakcji.

Zmieniony: czwartek, 04 lutego 2010 23:34
Więcej…
 
WROGOWIE KRZYŻA PDF Drukuj Email
Wpisany przez WŁODZIMIERZ BEDNARSKI   
poniedziałek, 21 grudnia 2009 16:02

Słowa naszego tytułu nawiązują do wypowiedzi Apostoła Pawła, który już w pierwszym wieku po Chrystusie miał do czynienia z przeciwnikami krzyża (patrz poniżej słowa z Flp 3,18). Dziś, gdy nie tylko Świadkowie Jehowy trudnią się zwalczaniem tego narzędzia kaźni Jezusa, należy przypomnieć kilka faktów z historii.

Zmieniony: poniedziałek, 21 grudnia 2009 16:12
Więcej…
 
NA TROPIE „KRĘGÓW PRZYNALEŻNOŚCI DO KOŚCIOŁA” PDF Drukuj Email
Wpisany przez DOROTA BARANOWSKA   
czwartek, 17 grudnia 2009 12:37

Jeden z podręczników teologii dogmatycznej, powołując się na „soborową naukę” na temat „przynależności do Kościoła jako Ludu Bożego”, wymienia cztery grupy ludzi: chrześcijan katolików, chrześcijan niekatolików, niechrześcijan oraz szukających Boga. Przynależność owych grup do Kościoła podręcznik przedstawia graficznie w formie koncentrycznych kręgów:

Schematyczne przedstawienie 'kręgów Kościoła'

Rys.1. Kręgi przynależności do Kościoła według ABC teologii dogmatycznej [1]

Zmieniony: poniedziałek, 21 grudnia 2009 16:25
Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 24
Szkoła Języków Biblijnych
Gorąco polecamy



Słowo wśrod nas
Wspomóż dzieło

Logowanie



Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości 
Popularne

Serwis Apologetyczny: katolickie spojrzenie na wiarę
http://apologetyka.katolik.pl